Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

20-12-2013
PIT 2013: Zmiany w ulgach nie wszystkim wyszły na dobre

Wydatki na internet pomniejszą z jednym wyjątkiem tylko dochód tych, którzy w 2013 r. ponieśli je po raz pierwszy. Bardziej skomplikowane niż w poprzednich latach są preferencje dotyczące dzieci. Nie wszystkim też modyfikacje w przepisach wyszły na dobre. Pora zacząć przygotowania do poprawnego wypełnienia rocznego zeznania.

ULGA INTERNETOWA

Kto skorzysta z ulgi internetowej w rozliczeniu rocznym za 2013 rok?

Zmiana przepisów spowodowała, że premiowani są wyłącznie podatnicy, którzy w poprzednich latach z tej ulgi nie korzystali. Zatem jeśli ktoś dotychczas w ogóle nie odliczał wydatków na internet, to w rozliczeniu za 2013 r. będzie miał do tego prawo.

Z kolei te osoby, które przez wiele lat potrącały koszty użytkowania sieci – a przypomnijmy, że ulgę internetową wprowadzono w 2005 r. – nie będą już miały takiej możliwości, rozliczając się z fiskusem za mijający rok. Wyjątek przewidziano dla podatników, którzy w zeznaniu za 2012 r. odliczali ulgę pierwszy raz. Mogą oni skorzystać ponownie z odliczenia, ale tylko za rok 2013 Będzie to więc dla nich ostatnie zeznanie roczne, w którym tego rodzaju wydatki pomniejszą podstawę opodatkowania.

A co z osobami, które ulgę po raz pierwszy odliczą przy okazji rozliczeń z fiskusem za 2013 rok?

Takim podatnikom preferencja przysługuje w kolejno następujących po sobie dwóch latach podatkowych. Oznacza to, że ulgę uwzględnią właśnie w zeznaniu za 2013 r. oraz w tym, które będą składać za rok 2014 – wówczas odliczą ulgę po raz ostatni.

Jakiego rodzaju wydatki odliczamy?

Zasady nie uległy zmianie. Można odliczyć opłaty za internet w wysokości faktycznie poniesionej, maksymalnie 760 zł. Trzeba pamiętać, że jest to limit odliczenia, a nie kwota zryczałtowana, którą odpisuje się niezależnie od wysokości kosztów faktycznie poniesionych. Jeśli płacimy za internet wspólnie z inną osobą, np. małżonkiem, to przysługują nam odrębne limity (dla dwóch osób będzie to 1520 zł).

Co istotne, ulgę można odliczać nie tylko na internet stacjonarny, lecz także mobilny. Preferencja obejmuje więc korzystanie z sieci np. w telefonie komórkowym, kafejce internetowej, hotelu lub schronisku. W zasadzie nie ma ograniczeń, pod warunkiem że podatnik jest w stanie udokumentować poniesienie wydatku. Co ważne – to nie musi być koniecznie faktura. Taki dokument (np. potwierdzenie przelewu) musi jednak określać wysokość opłaty, imię i nazwisko podatnika, nazwę dostawcy usługi, datę wpłaty oraz jej tytuł.

Przez długi czas wątpliwości budziło dokumentowanie wydatków na internet ponoszonych przez małżonków. Jak ograniczyć ryzyko sporu z fikusem?

Urzędnicy kwestionowali odliczenia dokonywane przez obojga małżonków, jeśli faktury za internet były wystawiane tylko na męża lub żonę – także, gdy mieli wspólność majątkową, prowadzili wspólne gospodarstwo domowe i ponosili koszty użytkowania internetu przy użyciu jednego rachunku bankowego. Jak wspomniałam, ulga z odrębnymi limitami przysługuje, jeśli wspólne ponoszenie wydatków wynika z odpowiednich dokumentów. Zatem gdy koszty przekraczają 760 zł, należy zadbać o stosowne potwierdzenia dokonywania opłat przez każdego z małżonków, co już na etapie ewentualnych czynności sprawdzających w urzędzie skarbowym uchroni podatnika przed dodatkowymi pytaniami.
ULGA PRORODZINNA

Kto na skutek zmiany przepisów nie będzie mógł odpisać od podatku ulgi prorodzinnej, mimo że wcześniej miał do niej prawo?

Przede wszystkim zasady stosowania ulgi prorodzinnej są teraz dużo bardziej skomplikowane. Dostęp do tej preferencji istotnie ograniczono osobom, którym przysługuje ona tylko na jedno dziecko (przy czym mogą ich posiadać więcej). Wprowadzony limit rocznych dochodów rodziców (opiekunów) powoduje, że część z nich z ulgi już nie skorzysta. Dla małżonków i osób samotnie wychowujących dzieci wynosi on 112 tys. zł. Rodzicom żyjącym w nieformalnych związkach przyznano odrębne limity – dochody każdego z nich nie mogą przekroczyć 56 tys. zł.

Do limitu wlicza się dochody opodatkowane skalą, podatkiem liniowym (w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej) i ze zbycia papierów wartościowych. Ustala się go po odliczeniu kosztów i składek na ubezpieczenia społeczne.

Kiedy można skorzystać z wyższego odpisu?

W przypadku gdy ulgą objęte jest jedno lub dwoje dzieci, kwota pozostaje bez zmian, tj. 1112,04 zł rocznie (92,67 zł miesięcznie). Na trzecie dziecko wzrasta do 1668,12 zł (139,01 zł miesięcznie), a na czwarte i każde kolejne do 2224,08 zł (185,34 zł miesięcznie). Podkreślić trzeba, że chodzi tu o liczbę dzieci objętych ulgą, a nie faktycznie wychowywanych.

Kto tak naprawdę zyskał na nowelizacji przepisów?

Podatnicy o wysokich zarobkach wychowujący większą liczbę dzieci – małoletnich lub pełnoletnich (do 25 lat, ale uczących się i nieuzyskujących dochodu powyżej 3089 zł). Trzeba mieć świadomość, że do odliczenia w pełnej wysokości trzeba uzyskiwać odpowiednio wysoki dochód, a co za tym idzie – płacić odpowiedni podatek. Przykładowo, przy trójce dzieci rodzic musi zarabiać ok. 6 tys. zł miesięcznie, żeby wykorzystać całą kwotę ulgi. W praktyce wiele rodzin wielodzietnych, do których przecież adresowane były zmiany, nic na nich nie zyska.

 

Rozmowa z Anną Misiak, doradcą podatkowym, szefem zespołu ds. podatków osobistych w MDDP.

 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/ Magdalena Majkowska

lista aktualności