Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

04-01-2012
Będą zmiany dla rodziców, twórców i rolników

Osoby mające jedno dziecko oraz artyści stracą prawo do preferencji, gdy zarobią ponad 85 tys. zł. Podatek dochodowy zapłacą prowadzący gospodarstwa.
 

Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Finansów już w rozliczeniu za 2013 r. podatników czekają zmiany w uldze na dzieci oraz w rozliczeniu 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Nowością będzie wprowadzenie limitu, który ma wynosić 85 tys. zł rocznie i ograniczyć prawo do preferencji.

Ważna liczba dzieci

Stracą na tym osoby mające tylko jedno dziecko. Gdy przekroczą ten próg, nie skorzystają z ulgi rodzinnej.

Zgodnie z planami resortu do obliczenia limitu 85 tys. zł podatnik będzie musiał uwzględnić zarówno dochody rozliczane według skali (np. z pracy), jak i według stawki liniowej (z działalności gospodarczej). Do limitu będzie się też wliczać dochody z kapitałów pieniężnych (np. giełdy).

Z zapowiedzi MF wynika jednak, że jeśli w trakcie roku podatkowego, np. w lipcu, urodzi się drugie dziecko, rodzice zyskają prawo do preferencji na

oboje, nawet jeśli ich dochody przekraczają limit. Ministerstwo zakłada, że na pierwszą pociechę będzie można wówczas odliczyć ulgę za cały rok (1112,04 zł), a na drugą – za sześć miesięcy (556,02 zł).

Obecnie ulga rodzinna przysługuje na wszystkie dzieci (w tym na jedynaków), niezależnie od zamożności rodziców. Warunkiem, by z niej skorzystać, jest uzyskiwanie dochodów rozliczanych według skali, czyli stawek 18 i 32 proc. Ulgi nie można odliczyć od innych dochodów (np. opodatkowanych stawką liniową 19 proc. lub z giełdy), ale też nie wpływają one na prawo do preferencji.

MF podkreśla, że nadal pracuje nad szczegółowymi rozwiązaniami, m.in. jak obliczyć limit dochodów w wypadku rozwiedzionych rodziców.

Limit dla twórców

Limit 85 tys. zł będzie też ważny dla twórców i artystów, którzy korzystają z 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Gdy go bowiem przekroczą, stracą prawo do podwyższonych kosztów.

Będzie to jeden limit niezależny od liczby źródeł przychodu, np. miejsc pracy. Ostateczna weryfikacja będzie odbywać się przy rozliczeniu rocznym.

– Jeśli płatnik ma wiedzę o tym, że podatnik przekroczył ten limit w trakcie roku, to nie powinien dalej naliczać 50-procentowych kosztów. Jeśli jednak podatnik nie złoży mu takiego oświadczenia, to nadal będzie uwzględniał preferencyjne zasady, tak jak to jest obecnie. Wówczas może się okazać, że podatnik uzyskujący dochody z kilku umów będzie musiał dopłacić podatek przy rozliczeniu rocznym, gdyż płatnicy pobrali zbyt niskie zaliczki – zapowiada wiceminister finansów Maciej Grabowski.

Ministerstwo chce też wprowadzić zmiany dotyczące opodatkowania rolników, tak by płacili podatek dochodowy, który zastąpi płacony obecnie podatek rolny. – Szacujemy, że jedna trzecia gospodarstw rolnych w Polsce działa jedynie na własne potrzeby, nie uzyskując realnych dochodów. Ci rolnicy nie będą płacili podatku dochodowego. Nie chcemy ich też obciążać skomplikowanymi mechanizmami rachunkowości – zapowiada wiceminister.

Anna Misiak, doradca podatkowy w MDDP

To dobrze, że Ministerstwo Finansów chce przedstawić z odpowiednim wyprzedzeniem projekt zmian w ustawie o PIT, by nie zaskakiwać podatników. Patrząc na propozycje, wydaje się jednak, że wymagają one jeszcze przemyślenia. W uldze na dzieci nowością będzie konieczność obliczania limitu dochodów przez rodziców jedynaków. Nie tylko skomplikuje to, ale także może opóźnić ich rozliczenie, gdyż informacje o poziomie dochodów np. z giełdy będą znane dopiero pod koniec lutego. Z zapowiedzi resortu wynika też, że samotnym osobom mającym jedno dziecko będzie przysługiwał dwa raz niższy limit niż małżeństwom. Takie rozwiązanie nie wydaje się sprawiedliwe. 

Źródło: Rzeczpospolita/ Prawo, Monika Pogroszewska

lista aktualności