Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

29-03-2017
Ujawnianie danych z deklaracji podatkowych CIT największych spółek
Ministerstwo Finansów zamierza umieścić w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zapis pozwalający na ujawnianie danych z zeznań konkretnych podatników. Ma to dotyczyć – według wstępnych zapowiedzi – tylko jednego procentu podatników CIT, wykazujących najwyższe przychody. Według statystyk MF za 2015 r. wszystkich osób prawnych podlegających temu podatkowi było ponad 456 tys. Lista firm, których rozliczenia chce ujawnić MF, może zatem sięgnąć ponad 4 tys. pozycji.
 
Aby społeczeństwo wiedziało
 
Ministerstwo argumentuje, że udostępnienie takich danych opinii publicznej umożliwi społeczną kontrolę nad zachowaniami podatników CIT.
Jednak pytani przez „Rzeczpospolitą" eksperci wskazują, że same tylko dane z deklaracji podatkowych nie muszą odzwierciedlać rzeczywistego obrazu finansowego firmy ani jej intencji.
– Podatnik, który płaci większe pensje, będzie miał gorszy wynik od tego, który płaci niższe. Informacje te mogą wywoływać duże emocje społeczne – twierdzi Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i szef Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.
 
Deklaracja może mylić
 
Ministerstwo zastrzega, że zamierza publikować tylko dane z deklaracji, bez komentowania ich.
– Od wiedzy komentatorów i instytucji zależy w dużej mierze, jak dane zostaną zinterpretowane – podkreśla Maciej Żukowski, dyrektor departamentu w MF.
Zdaniem Andrzeja Nikończyka państwo nie może wyzbywać się odpowiedzialności za skutki, jakie to wywoła, i zrzucać negatywnych konsekwencji na interpretatorów i dziennikarzy poprzez publikację suchych danych. – Przecież one mogą być wykorzystane nie zawsze rzetelnie – mówi ekspert Lewiatana.
Pomysł MF krytycznie ocenia także Joanna Kanicka, doradca podatkowy w kancelarii ITADP.
– Dane o zapłaconych przez duże firmy podatkach są dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym, więc kto chce się tego dowiedzieć, już dziś się dowie – mówi. Jej zdaniem, pomysł może odnieść efekt przeciwny do zamierzonego. – Aby uniknąć podejrzeń, niejedna firma dla świętego spokoju zapłaci wyższy podatek, ale zrezygnuje z inwestycji w nowe technologie. Wielu przedsiębiorców z obawy przed fiskusem już dziś tak robi, a nie jest to dla gospodarki dobre – zauważa Kanicka.
 
Opinia
 
Alicja Sarna, doradca podatkowy partner w kancelarii MDDP
Obowiązujące przepisy ordynacji podatkowej wystarczająco umożliwiają organom podatkowym udostępnienie informacji objętych tajemnicą skarbową. Dotyczy to także indywidualnych danych wynikających ze złożonych deklaracji. Sytuacja taka powinna być jednak czymś wyjątkowym. Może bowiem nastąpić dopiero po weryfikacji prawidłowości rozliczenia podatkowego danego podmiotu. Należy również zwrócić uwagę, iż wśród spółek, których może dotyczyć projekt, znajdują się także spółki giełdowe. Mają one obowiązek informowania o wszystkich istotnych zdarzeniach, także dotyczących podatków, w komunikatach giełdowych. Wiedza o ich rozliczeniach jest więc już dziś dostępna.
 
http://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/303299984-Ujawnianie-danych-z-deklaracji-podatkowych-CIT-najwiekszych-spolek.html#ap-2
 
Źróło: Rzeczpospolita/Paweł Rochowicz
lista aktualności