Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

14-08-2017
Przetwarzanie danych za granicą, podatek w Polsce
Firmy korzystające z niektórych zagranicznych usług chmury obliczeniowej powinny odprowadzać podatek.
 
Fiskus coraz częściej wkracza do wirtualnego świata. Niektóre przypadki korzystania z zagranicznych usług tak zwanej chmury obliczeniowej mogą powodować obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Co istotne – zapłacić powinien nie zagraniczny dostawca, który na tym zarabia, ale... płacący za użycie chmury polski usługobiorca.
 
Takie podejście może się na pierwszy rzut oka wydawać nielogiczne, ale ma swoją podstawę w przepisach. Chodzi o szczególny rodzaj podatku dochodowego, zwany podatkiem u źródła. Obciąża on zagraniczne podmioty, które w Polsce mają przychody np. z licencji, praw autorskich, a także z niektórych usług, w tym z przetwarzania danych. Przepis art. 21. ust. 2a dotyczy także „świadczeń o podobnym charakterze", co może dawać pole do szerokiej interpretacji przez władze skarbowe.
 
PRZETWARZANIE OPODATKOWANE
 
Właśnie owo przetwarzanie danych okazało się kluczowe w wydanej 4 sierpnia interpretacji Krajowej Informacji Skarbowej (nr 0111-KDIB1-2.4010.122.2017.1.BG). Dotyczyła ona podatnika, który korzystał z chmury obliczeniowej dostarczanej przez firmę ze Stanów Zjednoczonych.
 
Usługi te polegały nie tylko na magazynowaniu danych, ale też m.in. na zarządzaniu domenami internetowymi czy kodami źródłowymi programów komputerowych. W skład kompleksowej usługi wchodziła też ochrona przed włamaniem i wirusami.
 
Fiskus uznał, że takie działania są właśnie przetwarzaniem danych, wymienionym w przepisach o podatku u źródła. Oznacza to w praktyce, że Polska firma korzystająca z chmury obliczeniowej musi odprowadzić fiskusowi kwotę 20 procent od kwoty płaconej zagranicznemu dostawcy usługi. Taka jest bowiem ustawowa stawka tego podatku, naliczana od przychodu zagranicznej firmy.
 
Warto przejrzeć umowy
 
Co zatem powinny zrobić coraz liczniejsze firmy, które korzystają z takich usług? Pytani przez „Rzeczpospolitą" eksperci podatkowi są zgodni: fiskus miał pewne podstawy do wydania takiej interpretacji. Radzą zatem, by przejrzeć umowy o świadczenie usług chmurowych. – Warto dokonać analizy, czy w świetle polskich ustaw o podatkach dochodowych oraz odpowiednich umów międzynarodowych o unikaniu podwójnego opodatkowania od wynagrodzeń za takie usługi nie ma obowiązku potrącania w Polsce podatku u źródła – zauważa Józef Banach, radca prawny i partner w kancelarii InCorpore.
 
Wskazuje on, że ustawa wymaga podatku tylko od przetwarzania danych, a nie od prostego ich przechowywania w chmurze.
 
NIE ZAWSZE TRZEBA PŁACIĆ
 
Szczególnie cenna może być analiza umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, jaką Polska zawarła z krajem dostawcy usług chmurowych. Taka umowa ma bowiem pierwszeństwo w stosowaniu przed polska ustawą.
 
Tam może być też klucz do uniknięcia podatku. Jak zauważa Sławomir Mikołajuk, radca prawny w kancelarii SSW, w interpretacji z 4 sierpnia fiskus nie sięgał do umowy ze Stanami Zjednoczonymi, a ograniczył się tylko do polskich przepisów.
 
– W umowie z USA katalog opodatkowanych w ten sposób należności jest węższy niż w polskiej ustawie i nie obejmuje przetwarzania danych – zauważa Mikołajuk. Zaznacza on jednak, że należy wówczas uzyskać tzw. certyfikat rezydencji wydawany przez kraj dostawcy usług. To dokument potwierdzający, że dany podmiot ma siedzibę w tym kraju, a co za tym idzie, umożliwiający zastosowanie konkretnej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jednak w przypadku niektórych krajów, np. Wielkiej Brytanii, bywa to uciążliwe w praktyce – przestrzega ekspert.
 
Jak teraz zachowają się kontrolerzy podatkowi, odwiedzający firmy korzystające na dużą skalę z przetwarzania danych w chmurze? Ministerstwo Finansów na razie nie ogłaszało w tej sprawie szczegółowych zapowiedzi ani „listów ostrzegawczych".
 
– Nie spodziewam się, by był to początek masowego kontrolowania podatników korzystających z takich usług – ocenia Bartosz Głowacki, doradca podatkowy w kancelarii MDDP. Zauważa on jednak, że wspomniana interpretacja może posłużyć kontrolującym za pewną wskazówkę co do zakresu sprawdzanych dokumentów, umów i deklaracji podatkowych.
 
Źródło: Rzeczpospolita
 
http://www.rp.pl/Postepowanie-podatkowe/308139955-Przetwarzanie-danych-za-granica-podatek-w-Polsce.html
lista aktualności