Kariera

Sprawdź jak może wyglądać Twoja kariera w MDDP. Zachęcamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami pracy więcej

26-10-2017
Wywiad z Karoliną Łupińską, doradcą podatkowym, menedżerem w MDDP

Rz: Czy ulga B+R jest atrakcyjna dla firm?

 

Karolina Łupińska: Ulga cieszy się coraz większą popularnością, ponieważ wszystkie firmy – niezależnie od wielkości – mogą obecnie pomniejszyć podstawę opodatkowania PIT i CIT o 50 proc. kosztów pracowniczych, czyli wynagrodzeń i składek ZUS. Mogą też odliczyć – w zależności od wielkości –od 30 do 50 proc. wydatków na działalność badawczo rozwojową, tzn. m.in. związanych z wprowadzeniem nowych produktów lub usług, ale też procesów, oraz ulepszaniem dotychczasowych.

 

Jakie trudności sprawia rozliczenie ulgi?
 
Jednym z największych jest odliczenie kosztów pracowniczych. Aktualnie najwięcej sporów dotyczyło zwłaszcza sposobu potwierdzenia, że dany pracownik realizuje działalność B+R. Wątpliwości budzi również odliczenie kosztów usług zewnętrznych.
 
Czy konieczny jest zapis w umowie o pracę dotyczący zatrudnienia w celu wykonywania zadań B+R?
 
Taki wymóg nie wynika z przepisów. Pojawił się natomiast w interpretacjach podatkowych wydawanych w pierwszej połowie 2017 r. Ministerstwo Finansów wyjaśniało jednak te kwestie w piśmie z 18 maja br. Wskazało, że ustawy podatkowe nie wymagają wskazywania w umowie o pracę, iż dana osoba została zatrudniona w celu wykonywania B+R. O tym, czy wynagrodzenie podlega odliczeniu, decyduje faktyczne wykonywanie takiej działalności. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w najnowszych interpretacjach. Organy wskazują, że jeśli pracownik wykonuje również inne obowiązki, to firma powinna wyodrębnić tę część wynagrodzenia, która nie jest związana z realizacją B+R.
 
Jak można ograniczyć ryzyko sporów?
 
Przede wszystkim przedsiębiorcy powinni zadbać o taki sposób dokumentowania wydatków, który zapewni im odpowiedni poziom bezpieczeństwa, a jednocześnie nie zaburzy procesu pracy. Trudność polega na tym, że przepisy nie określają, jaki sposób dokumentacji jest właściwy. Ulga obowiązuje natomiast na tyle krótko, że nie wiemy, jakie podejście zaprezentują w praktyce organy administracji skarbowej w trakcie ewentualnych kontroli.
 
Z dotychczas wydanych interpretacji wynika, że wybór sposobu ewidencjonowania czasu pracy, który został poświęcony na działalność B+R, należy do firm korzystających z ulgi. Fiskus akceptuje różnego rodzaju systemy elektroniczne i informatyczne. Ważne jest, by firma prowadziła taką ewidencję na bieżąco, a na pewno nie rzadziej niż raz w miesiącu.
 
Czy nowelizacja, która wejdzie w życie z początkiem 2018 r. rozwiąże dotychczasowe problemy?
 
Nowelizacja jest krokiem w dobrym kierunku. Projekt, który został skierowany do Sejmu 12 października br., zakłada zwiększenie wysokości limitu odliczeń do 100 proc. (a nawet 150 proc. w przypadku centrów badawczo-rozwojowych). Firmy odliczą nie tylko pensje osób zatrudnionych na umowę o pracę, ale również na podstawie umów zlecenia i o dzieło. Doprecyzowano, że wynagrodzenie będzie kosztem kwalifikowanym w takiej części, w jakiej czas przeznaczony na realizację B+R pozostaje w ogólnym czasie pracy pracownika w danym miesiącu. Nadal jednak będą wątpliwości dotyczące odliczenia kosztów za czas urlopu czy zwolnienia lekarskiego.
 
Zakończą się natomiast spory dotyczące usług doradczych. Przepis został jednak doprecyzowany na niekorzyść podatników. Firmy odliczą tylko wydatki poniesione na podstawie umów z jednostkami naukowymi, nie z innymi przedsiębiorcami.
 
Źródło: Rzeczpospolita
 
http://www.rp.pl/Podatek-dochodowy/310269991-Firmy-korzystajace-z-ulgi-BR-powinny-zadbac-o-wlasciwe-udokumentowanie-wydatkow.html&cid=44
lista aktualności