Od zapytania organu podatkowego do blokady rachunku bankowego – czyli sankcje AML w praktyce

Wszystko zaczyna się niewinnie – e-mail lub telefon z urzędu skarbowego z prośbą o wyjaśnienia dotyczące jednej transakcji. Problem w tym, że współpraca z pozornie wiarygodnym kontrahentem może dziś oznaczać coś znacznie poważniejszego niż spór podatkowy – naruszenie przepisów sankcyjnych, z realnym ryzykiem zablokowania rachunku bankowego. Droga od pierwszych podejrzeń organu podatkowego do blokady rachunku zarządzonej przez prokuratora bywa zaskakująco krótka.

Kontakt z Urzędem skarbowym – moment powstania pierwszych problemów

Wyobraźmy sobie następujący scenariusz: polska spółka od kilku lat prowadzi działalność zagraniczną i sprzedaje towary do podmiotów z krajów unijnych. Wszystkie płatności kontrahentów realizowane są za pośrednictwem rachunku bankowego. Każdorazowo weryfikowano również numery kontrahentów VAT UE. Dla pewności przedsiębiorca zawierał również umowy ramowe, które określały prawa i obowiązki poszczególnych kontrahentów. Realizowane transakcje stanowiły wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów (WDT) opodatkowane stawką 0% VAT. Firma weryfikowała zatem także dokumenty transportowe, które potwierdzały dotarcie towaru do magazynów w UE.

Spółka nigdy nie była kontrolowana przez urząd skarbowy, zawsze płaciła podatki na czas, podobnie jak składki ZUS. W związku ze sprzedażą realizowaną do kontrahentów z krajów unijnych spółka złożyła wniosek o zwrot podatku od towarów i usług. Urząd skarbowy, w ramach prowadzonych czynności weryfikacyjnych wezwał spółkę do złożenia wyjaśnień co do transakcji realizowanych z zaufanym kontrahentem z Niemiec. Przekazano posiadane dokumenty, w tym umowy, potwierdzenia przelewów, faktury czy korespondencję handlową – licząc na szybki zwrot podatku. Urząd zdecydował się jednak na wydłużenie terminu zwrotu VAT. Jak się później okazało polski fiskus w ramach procedury wymiany informacji kontaktował się ze swoim niemieckim odpowiednikiem pytając o szczegóły dotyczące kontrahenta polskiego przedsiębiorcy.

Pieniądze z tytułu zwrotu VAT zostały więc czasowo „zamrożone”. Jednak jak się później okazało – był to najmniejszy problem polskiej spółki.

Co może dziać się w tle?

Zgodnie z podziałem zadań między organami administracji rządowej sprawami sankcji i prania brudnych pieniędzy zajmuje się m.in. Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF). Urząd skarbowy pełni w tym systemie rolę tzw. jednostki współpracującej w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (art. 2 ust. 2 pkt 8 AML) i – podobnie jak inne organy administracji, samorządy, NBP, KNF czy NIK – ma obowiązek niezwłocznie powiadamiać GIIF o podejrzeniu popełnienia przestępstwa prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu (art. 83 ust. 1 AML).

Dlatego też urzędy skarbowe badając rozliczenia przedsiębiorców biorą pod uwagę nie tylko zagrożenia podatkowe czy karno-skarbowe. Organy skarbowe w razie powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do legalności transakcji pod kątem przepisów ustawy AML często same poinformują GIIF o swoich wątpliwościach. Dalsze losy sprawy zależą już od GIIF czy prokuratury.

W przedstawionym wcześniej scenariuszu organ skarbowy oprócz analizy zagadnień w VAT może również wskazać GIIF wątpliwości co do legalności transakcji na podstawie przepisów ustawy AML. Załóżmy, że na podstawie informacji od niemieckiego organu takie wątpliwości zostały wskazane – co dalej dzieje się z przekazanymi GIIF informacjami?

Pierwsza blokada na 96 godzin

Przepisy ustawy pozwalają GIIF już na tym etapie na bezpośrednią ingerencję organu w sytuację finansową firmy.

Zgodnie z art. 76 ustawy AML GIIF może skierować do banku żądanie udostępnienia informacji lub dokumentów, niezbędnych do realizacji zadań GIIF. Dotyczy to w szczególności danych dotyczących klientów i przeprowadzanych przez nich transakcji.

Po szczegółowej analizie dokonanej przez GIIF organ ten może przekazać do banku żądanie wstrzymania transakcji lub blokady rachunku na okres nie dłuższy niż 96 godzin.

Na tym etapie również bank może skontaktować się z przedsiębiorcą i skierować zapytanie, którego celem będzie zweryfikowanie dokumentów, umów, faktur, kontrahentów, pochodzenia środków, powiązań pomiędzy podmiotami. Działania te mają na celu zbadanie czy weryfikowane transakcje mogą mieć związek z naruszeniem sankcji.

W naszym przykładzie – pomimo tego, że polska spółka udzieliła odpowiedzi bankowi na wszystkie pytania – doszło do zablokowania rachunku na okres wspomnianych 96 godzin. Co więcej, w praktyce bardzo trudne jest pozyskanie wiedzy co jest rzeczywistą przyczyną blokady. Banki najczęściej odmawiają udzielania szerszych informacji w tym zakresie.

Na tym jednak często się nie kończy, a w dalszej kolejności GIIF informuje o powstałych wątpliwościach prokuraturę. 

Prokurator wchodzi do gry – blokada rachunku na okres 6 miesięcy

I to właśnie postanowienie prokuratora o blokadzie rachunków bankowych na okres 6 miesięcy jest najczęściej pierwszym dokumentem, z którego spółka może dowiedzieć się jaka przyczyna dokonania blokady. I tak było w naszym przykładzie.

Z uzasadnienia wydanego postanowienia wynikało, że wszczęto postępowanie karne dotyczące przestępstwa prania brudnych pieniędzy, w związku z ryzykiem naruszenia przepisów sankcyjnych i sprzedaży towarów do Rosji lub Białorusi. Okazało się, że wątpliwości organów wzbudziły transakcje z niemieckim kontrahentem, który nabywane od spółki towary sprzedawał dalej do podmiotu z Kazachstanu, a ten do Rosji.

Jednocześnie złożenie zażalenia na postanowienie o blokadzie rachunku bankowego nie wstrzymuje realizowanej blokady rachunku bankowego. W ogólnym rozrachunku zwrot VAT wnioskowany przez Spółkę pozostaje nadal „zamrożony”, podobnie jak środki znajdujące się na zablokowanym rachunku bankowym.

Na tym etapie jedyną ścieżką zmierzającą do rozwiązania sprawy pozostaje współpraca z prokuratorem.

Jak zabezpieczyć się przed blokadą rachunków bankowych

Jak widać tocząca się sprawa podatkowa może stanowić zapalnik dla podjęcia działań przez inne organy państwowe. Organy państwowe działają jak system naczyń połączonych – wymieniają między sobą niezbędne informacje dotyczące podatników i realizowanych przez nich transakcji. Zwykła sprawa podatkowa o zwrot VAT w dzisiejszych czasach powinna być rozpatrywana również pod kątem ryzyka stosowania przepisów sankcyjnych czy też przepisów AML.

Czy można ograniczyć wspomniane ryzyko?

Pierwszym krokiem do ograniczenia ryzyka AML oraz ryzyka sankcyjnego jest skuteczna weryfikacja kontrahentów, w tym pod kątem beneficjentów rzeczywistych poszczególnych kontrahentów. Taka weryfikacja może ograniczyć współpracę z tymi kontrahentami, którzy mają powiązania z państwami trzecimi, szczególnie tymi, które pozostają objęte sankcjami. Weryfikacja ta powinna być dokonywana co pewien czas – jednorazowa weryfikacja kontrahenta może okazać się niewystarczająca.

Warto również zweryfikować czy sprzedawane kontrahentom towary zostały wymienione na listach sankcyjnych – jeśli tak, firma powinna rozważyć wprowadzenie uporządkowanych mechanizmów weryfikacyjnych, tak aby skutecznie minimalizować ryzyko naruszenia przepisów sankcyjnych.

W przypadku gdy sprzedawane towary znajdują się na listach sankcyjnych firma może rozważyć wprowadzenie stosownych procedur weryfikacyjnych, które pozwolą na zbadanie zarówno sytuacji prawnej i faktycznej kontrahenta jak i odbiorców kontrahenta. Zalecane jest również wprowadzenie odpowiednich postanowień umownych, które będą kładły nacisk na weryfikację zagadnień związanych z przepisami sankcyjnymi.

Podsumowanie

W dzisiejszych czasach sprawa podatkowa może stanowić początek większych problemów, których można uniknąć stosując odpowiednie procedury weryfikacyjne. Przedsiębiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę na przepisy AML oraz normy sankcyjne, po które coraz chętniej sięgają organy skarbowe, GIIF oraz prokuratura.

Wbrew pozorom dobrze przygotowany przedsiębiorca nie powinien obawiać się wspominanych środków. Odpowiednio zabezpieczona dokumentacja może pozwolić rozwiać wątpliwości organów już na etapie działań weryfikacyjnych organów skarbowych czy zapytań kierowanych przez bank. Również odpowiedni dobór kontrahentów oraz posiadana dokumentacja handlowa pozostaje kluczowa w procesie weryfikacji naszych transakcji przez poszczególne organy.

Zdaje się więc, że w obecnej sytuacji warto zainwestować we wdrożenie i stosowanie odpowiednich procedur weryfikacyjnych. Organy podatkowe korzystają z systemów opartych o sztuczną inteligencję stąd możliwe jest wychwycenie coraz większej liczby rozbieżności, związanych nie tylko z zagadnieniami podatkowymi.

Nie warto więc pozostawiać losu firmy przypadkowi – wspomniany przypadek może skutkować utratą płynności i koniecznością ogłoszenia upadłości przez firmę – co z punktu widzenia osób zarządzających i właścicieli pozostaje najmniej pożądanym scenariuszem.

Facebook
LinkedIn
Jakub_Warnieło_kwadrat1

Partner | Szef zespołu postępowań podatkowych i sądowych I Doradca Podatkowy

Tel.: +48 600 816 431

Jakub Wielgus

Starszy konsultant

Tel.: +48 509 542 064