Elektryczny samochód służbowy 2022

Wysokość dodatkowego przychodu dla pracownika z tytułu wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych ustala się w oparciu o pojemność silnika.

Jako wartość graniczną ustawodawca przyjął 1600 cm3. Pojazdy z równą albo niższą pojemnością silnika generują dla pracownika dodatkowy zryczałtowany przychód w 2021 roku w wysokości 250 zł miesięcznie. Powyżej tej wartości miesięczny przychód wynosi w 2021 roku już 400 zł.

Uzależnienie wysokości przychodu od pojemności silnika powoduje, że przepisy ustawy nie odnoszą się do samochodów elektrycznych (które nie posiadają takiego wskaźnika).

Organy podatkowe radzą sobie z tym problemem uznając, że w przypadku samochodów elektrycznych pojemność silnika wynosi 0 cm3. Konsekwencją takiego podejścia jest przyjęcie, że prywatny użytek elektrycznego samochodu służbowego generuje dla pracownika dodatkowy przychód w wysokości 250 zł miesięcznie. Nie ulega jednak wątpliwości, że obecnie obowiązujące przepisy zawierają ewidentną lukę w tym zakresie.

Polski Ład zmienia wysokość przychodu z tytułu korzystania z samochodu

Od stycznia 2022 r. wysokość dodatkowego zryczałtowanego przychodu pracownika z tytułu wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych wynosi:

  • 250 zł miesięcznie – dla samochodów o mocy silnika do 60 kW (ok. 80 koni mechanicznych) albo stanowiących pojazd elektryczny lub pojazd napędzany wodorem;
  • 400 zł miesięcznie dla pozostałych samochodów.

Oznacza to, że pojazdy elektryczne zostaną wprost objęte przepisami ustawy o PIT. Uwaga: samochody hybrydowe nie są samochodem elektrycznym w rozumieniu nowych przepisów – wartość świadczenia kalkulowana będzie w oparciu o moc silnika.

A co z kosztami energii?

11 września 2020 r. Minister Finansów wydał przełomową interpretację, w której wskazał, że wskazany w ustawie o PIT zryczałtowany przychód obejmuje również koszty paliwa (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: http://citblog.mddp.pl/ryczalt-obejmuje-rowniez-koszty-paliwa-przelomowa-interpretacja-ogolna-mf/).

W kontekście samochodów elektrycznych nasuwa się pytanie: czy koszt energii, która zasila takie pojazdy również powinien być uwzględniany w ryczałcie?

W interpretacji ogólnej MF wskazał wprost, że ryczałt „obejmuje ponoszone przez pracodawcę koszty związane z utrzymaniem i ogólnym użytkowaniem samochodu, przykładowo takie jak: paliwo, ubezpieczenie, wymiana opon, bieżące naprawy, okresowe przeglądy, które zakład pracy – jako właściciel samochodu – musi ponieść, aby samochód był sprawny i mógł uczestniczyć w ruchu drogowym”.

Wydawać by się zatem mogło, że koszt energii elektrycznej jako koszt związany z ogólnym użytkowaniem samochodu wchodzi w skład ryczałtu.

Niekorzystne stanowisko organów podatkowych

Niestety, Dyrektor Skarbowy Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 5 maja 2021 r. (a więc wydanej ponad pół roku po interpretacji ogólnej MF) nie podzielił tego stanowiska.

Z wnioskiem o wydanie interpretacji wystąpiła spółka, która udostępniała pracownikom służbowe samochody elektryczne. Pracownicy mogli użytkować pojazdy do celów prywatnych.

Ze względu na to, że samochody elektryczne mają co do zasady mniejszy zasięg niż samochody spalinowe, to dochodziło do sytuacji, w których pracownicy ładowali auta korzystając ze swoich domowych sieci elektrycznych. Powodowało to wzrost rachunków za prąd tych osób. Chcąc zrekompensować pracownikom straty, pracodawca postanowił wypłacać im środki , na pokrycie ponoszonych przez nich dodatkowych kosztów.

DKIS wbrew stanowisku pracodawcy  uznał, że wypłata  takiego świadczenia nie mieści się w kwocie tzw. ryczałtu samochodowego. W konsekwencji stanowi ono dla pracownika dodatkowy przychód opodatkowany PIT.

Pracownicy ze służbowymi samochodami elektrycznymi mają gorzej

Rozstrzygnięcie takie stawia w gorszej sytuacji użytkowników służbowych samochodów elektrycznych od tych wykorzystujących auta o napędzie konwencjonalnym. Co prawda nie można wykluczyć, że gdyby pracownicy dostarczali pracodawcy co miesiąc rachunki za prąd wykorzystany wyłącznie w celu ładowania samochodu, to DKIS zająłby odmienne stanowisko. W praktyce jednak pozyskanie przez pracownika takiej precyzyjnej informacji byłoby niezwykle trudne.

Warto byłoby zatem, aby w takich przypadkach organy podatkowe brały pod uwagę nie tylko możliwość precyzyjnego wyliczenia kosztów ponoszonych przez pracowników, ale również:

  • pozytywny wpływ na środowisko użytkowania samochodów elektrycznych zamiast samochodów spalinowych (niestety dodatkowe komplikowanie rozliczeń może zniechęcić pracodawców do udostępniania pracownikom aut elektrycznych a pracowników do korzystania z nich),
  • główny cel wprowadzenia ryczałtu – wskazywany zresztą przez MF w interpretacji ogólnej – tj. uproszczenie sposobu obliczania wartości tego nieodpłatnego (bądź częściowo odpłatnego) świadczenia.

Dobrze byłoby gdyby w najbliższych latach problem ten został definitywnie rozwiązany i podatnicy oraz płatnicy nie mieli wątpliwości jak stosować przepisy o ryczałcie samochodowym. W końcu zgodnie z zapowiedziami Rządu już w 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć milion aut elektrycznych.

Podstawa prawna:

  • 12 ust. 2a ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych;
  • 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 października 2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw.

 

Powołane interpretacje:

  • interpretacja ogólna Ministra Finansów z 11 września 2020 r. o sygn. DD3.8201.1.2020;
  • interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 5 maja 2021 r. o sygn. 0112-KDIL2-1.4011.153.2021.1.DJ.

 

Zachęcamy do bieżącego śledzenia publikacji naszych ekspertów w cyklu „MDDP dla Ziemi”

Powiązane treści

Facebook
Twitter
LinkedIn