Mimo że przepisy w zakresie informacji o cenach transferowych funkcjonują już od 2019 r., uzupełnienie formularza TPR w dalszym ciągu stanowi niemały problem. W tym roku podatnicy zmierzą się z przygotowaniem go po raz drugi – za 2020 r.

Jakub Patalas

menedżer w Zespole Cen Transferowych w MDDP

Z analizą danych nie należy zwlekać

Informacja o cenach transferowych jest silnym narzędziem w rękach organów podatkowych, wykorzystywanym do typowania podmiotów do kontroli. Aby uniknąć błędnego zaraportowania transakcji w formularzu TPR, podatnicy powinni szeroko przeanalizować warunki transakcji i zmierzyć się z potencjalnymi trudnościami.

Mimo opublikowania informatora TPR w październiku bieżącego roku, w dalszym ciągu wiele kwestii pozostaje niepewnych. Szczególna uwaga skupiła się na transakcjach finansowych, które jednak w dalszym ciągu będą wymagały podjęcia przez podatników indywidualnych decyzji, zależnych od ich sytuacji. W szczególności może to dotyczyć raportowania transakcji ubezpieczeniowych, dla których nie zostało wskazane w przepisach jednolite podejście co do wartości transakcji.

Co więcej, raportowanie TPR będzie także ważne w kontekście zmian, jakie zaszły ze względu na pandemię Covid-19. Gdy podatnicy złożą informacje o cenach transferowych TPR za 2020 r., tj. do 31 grudnia 2021 r., organy podatkowe będą mogły analizować dane zmienione w wyniku pandemii.

Źródło: Rzeczpospolita
Ekspert: Jakub Patalas, Natalia Rutkowska