Staranność przy sporządzaniu analiz porównawczych obowiązuje również organy

Organy, przygotowując analizy porównawcze w toku kontroli, powinny dokonywać ich równie starannie, jak oczekuje się tego od podatników. Takie wnioski płyną z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2022 roku (II FSK 3050/19)[1], który oddalił skargę kasacyjną Dyrektora KIS i stanął w sporze po stronie podatnika. Orzeczenie, choć wydane w oparciu o nieobowiązujący już stan prawny, zawiera wnioski istotne również na gruncie obecnych przepisów.

Stan faktyczny

W opisywanej sprawie podatnik (spółka inwestująca w branży nieruchomości komercyjnych) zaciągnął trzy pożyczki od podmiotu powiązanego, których przeważająca część przeznaczona była na sfinansowanie budowy centrum handlowego. We wszystkich trzech umowach pożyczek ustalono oprocentowanie stałe w wysokości 9%. Spółka dysponowała dokumentacją cen transferowych wraz ze sporządzoną analizą porównawczą.

Czego dotyczył spór?

Organ zakwestionował wysokość oprocentowania stosowanego przez podatnika. Organ stanął na stanowisku, że analiza porównawcza, którą dysponuje Spółka, jest niepoprawna, ponieważ nie uwzględnia kryterium geograficznego. Kontrolujący dokonali zatem zawężenia próby wytypowanych w benchmarku pożyczek tylko do tych udzielanych na terenie Europy, co znacznie zawęziło próbę porównawczą. Organy wystąpiły też do kilku polskich banków o przekazanie informacji na temat wysokości oprocentowania kredytów inwestycyjnych udzielanych przez te banki. W zapytaniu organ wyszczególnił tylko niektóre kryteria, które arbitralnie uznał za istotne. Urząd powołał się także na statystyki bankowe publikowane przez NBP, dotyczące udzielanych kredytów. W efekcie, kontrolujący doszli do wniosku, że oprocentowanie w wysokości 9% stosowane przez Spółkę jest nierynkowe – powinno ono bowiem wynosić 3,667%.

Spółka nie zgodziła się z decyzją organu i zaskarżyła ją do WSA, który to przychylił się do stanowiska podatnika (III SA/Wa 1777/18)[2]. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że organy, przygotowując analizę porównawczą, powinny zrobić to w oparciu o te same przepisy, które obowiązują podatników. Aby móc kwestionować stosowane ceny transferowe, kontrolujący muszą przeprowadzić pełną, zgodną z przepisami analizę porównawczą.

Organy, przygotowując analizę cen transferowych, nie wzięły pod uwagę celu udzielenia pożyczki (budowy centrum handlowego) ani jej wysokości. W zapytaniach kierowanych do banków podano przedział wartość kapitału od 2 do 115 mln EUR, podczas gdy całkowita wartość otrzymanych pożyczek wynosiła 115 mln EUR. Organ zignorował też inne ważne czynniki, między innymi ryzyka finansowania. Sąd zarzucił też kontrolującym niekonsekwencję w stosowaniu kryteriów porównywalności oraz brak odpowiedniego opisania tych kryteriów.

Dyrektor IAS nie zgodził się z wyrokiem sądu pierwszej instancji i złożył skargę kasacyjną do NSA, który to podtrzymał stanowisko WSA i oddalił skargę. Oznacza to, że spółka odniosła zwycięstwo w opisywanym sporze.

Co z tego wynika dla podatników?

Starannie przygotowana analiza porównawcza, uwzględniająca wszystkie elementy przewidziane przez przepisy Ustawy o CIT i rozporządzeń, zwiększa bezpieczeństwo podatników. Organy przygotowując analizy cen transferowych, na potrzeby prowadzonych postępowań, często dokonują uproszczeń, które to mszczą się na nich w toku postępowań przed sądami administracyjnymi.

Jeżeli podatnik otrzymał niekorzystną decyzję podatkową dotyczącą wysokości stosowanych cen transferowych, warto przyjrzeć się metodyce sporządzonego przez organ benchmarku. Sądy często bowiem wsłuchują się w argumenty podatników, którzy kwestionują analizy, na których to opierają się kontrolujący.

[1] https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/E4E3D4A485

[2] https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/03CE442D25

Powiązane treści

Facebook
Twitter
LinkedIn