Zdaniem Ministerstwa Finansów sprzedaż posiłków typu fast food jest z 8 proc. VAT, nawet jeżeli placówka gastronomiczna nie zapewnia kupującemu stolika, sztućców czy obsługi kelnerskiej. Tymczasem część przedsiębiorców stosuje 5 proc.

Przedsiębiorcy ci bazują na wyrokach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które już zapadły w sprawie polskich przepisów. Odnosiły się one do poprzedniego stanu prawnego, jednak wskazówki TSUE zachowały aktualność.

Opinie ekspertów odnośnie do obecnych przepisów są podzielone. Jedni bowiem uważają, że ich treść przemawia za stanowiskiem resortu finansów, a inni są zdania, że mogą one okazać się niezgodne z unijną dyrektywą.

Oznacza to, że problem z właściwą stawką VAT w branży gastronomicznej wraca nie tylko z powodu wątpliwości co do starych przepisów, które były stosowane od 24 czerwca 2016 r. do 30 czerwca 2020 r., bowiem kłopot jest również z obecnymi przepisami.

***

#WIĘCEJ w Dzienniku Gazecie Prawnej w artykule z komentarzem Marka Przybylskiego >
https://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/9436982,w-gastronomii-wciaz-niepewnosc-co-do-stawki-vat.html.