Wierzyciele mogą sięgnąć po ulgę na złe długi nawet po upływie ustawowego terminu, jeśli nie skorzystali z niej tylko dlatego, że zaufali polskim przepisom, jak się potem okazało – sprzecznym z unijną dyrektywą. Takiego zdania są kolejne wojewódzkie sądy administracyjne. Nie wypowiedział się jeszcze co do tego Naczelny Sąd Administracyjny, ale eksperci spodziewają się, że jego wykładnia będzie podobna.

– Nie wyobrażam sobie innego rozstrzygnięcia NSA. Stanowisko WSA jest jak najbardziej słuszne. Sądy orzekają wprawdzie jednolicie, że samo ograniczenie terminu na skorzystanie z ulgi na złe długi nie narusza regulacji unijnych, ponieważ dwuletni (obecnie trzyletni) termin jest „rozsądny” w świetle orzecznictwa TSUE. Nie ulega jednak wątpliwości, że termin ten nie może być stosowany w sytuacji, gdy skutkuje pozbawieniem podatnika możliwości dochodzenia swoich praw w związku z błędną implementacją przepisów. Jeśli zatem korekta VAT od nieuregulowanych należności dotyczy przypadków uznanych przez TSUE za niezgodne z dyrektywą (korektę VAT w ustawowym terminie uniemożliwiała upadłość, proces likwidacji czy brak rejestracji dłużnika jako podatnika VAT), wówczas prawo do korekty VAT powinno przysługiwać wierzycielowi przez cały nieprzedawniony pięcioletni okres – mówi Janina Fornalik, doradca podatkowy i partner w MDDP. 

***

Cały artykuł dostępny na stronie Dziennika Gazety Prawnejlink

Facebook
Twitter
LinkedIn