Rozporządzenie MF dopuściło zastosowanie tzw. wspólnej procedury tranzytowej, stosowanej zwykle do przewozu towarów spoza UE przez jej teren z przeznaczeniem na wywóz. – To dość wygodne dla przewoźników rozwiązanie, które może być stosowane w stosunku do towarów z Ukrainy – zauważa Agnieszka Kisielewska, doradca podatkowy w MDDP. Zastrzega, że objęcie towarów taką procedurą wymaga złożenia zabezpieczenia należności celnych (np. przez agencję celną), aby towar dotarł do urzędu celnego np. w porcie morskim czy na innej granicy UE, i nie został po drodze sprzedany z przeznaczeniem na rynek unijny. Zaznacza też, że dotychczas system SENT był stosowany do towarów wrażliwych, jak paliwa, alkohole, susz tytoniowy. – To system wprowadzony mocą polskiej ustawy, niezależny od unijnych wymogów tranzytu. W trakcie kilkuletniego stosowania jego zakres był zresztą już rozszerzany: początkowo obejmował tylko paliwa, a dziś m.in. tłuszcze roślinne i odpady – wylicza ekspertka.

___

#WIĘCEJ na ten temat w  dzienniku „Rzeczpospolita”:

https://archiwum.rp.pl/artykul/1493899-Ukrainska-pszenica-tylko-tranzytem.html