Była wersja 1.0, była 2.0, najwyższy czas na wersję 3.0.
W 2021 r. wprowadzono do ustawy o CIT rewolucyjną – jak zapowiadano – zmianę: możliwość rozliczania się w modelu CIT estońskiego. Ministerstwo Finansów przekonywało podatników, że właśnie dostali do ręki magiczne narzędzie, które rozwiąże ich wszystkie problemy podatkowe. Oczekiwania (w szczególności po stronie urzędników) były ogromne – z nowego rozwiązania miało skorzystać dziesiątki, a nawet setki tysięcy podatników. Rzeczywistość, jak to często bywa, nie dorosła jednak do oczekiwań ustawodawcy…


